Szukając najlepszej moim zdaniem płyty Za młodzi na Heroda Rasmentalism trafiłem na audycję w Polskim Radio 3. Dowiedziałem się, że najważniejszymi miastami dla chłopaków są Zamość, Hajnówka i Lublin. Dwa pierwsze miasta są miejscami rodzinnymi, w Lublinie poznali się i zaczynali nagrywać. Twierdzą, że najważniejsze w muzyce są emocje, zarówno muzyczne jak i tekstowe.
Co jeszcze opowiadali chłopaki o płycie? Bardzo dużo ciekawostek, które wyciąga z chłopaków Hirek Wrona. Nie ma złych dróg, to wydaje mi się przesłaniem płyty ponieważ wszystkie doświadczenia prowadzą nas w odpowiednią stronę. Dużą pomocą dla chłopaków od strony muzycznej był Marek Tort – to na niego zawsze mogą liczyć.
Tytułowe za młodzi na Heroda robi wrażenie przede wszystkim muzycznie, ale i treściowo. Chłopaki nawijają o młodości, fajnym, beztroskim życiu kiedy wszystko wydaje się być proste. Piątkowe wieczory nie powinny być nasycone treściami. Pytania, odpowiedzi, Po co to wszystko? Ano po to, żeby było miło i przyjemnie, bez zabijania ciężkimi treściami. Z radością.
